Darmowa dostawa dla wszystkich zamówień od 250 złotych
Facebook Instagram

Co łączy domki Trulli z oliwą? Nic, ale warto o nich wspomnieć!

Z racji tego, iż w Apulii zaczęła się nasza przygoda i miłość do oliw, to chcemy na naszym blogu przybliżyć Tobie miejsce, które według nas jest magiczne i idealne do spędzania czasu z bliskimi.

Jednym z takich miejsc jest miasto Arberobello i jego okolice.

To miasto zachwyciło nas kilkoma rzeczami- kamiennymi uliczkami, po których można chodzić godzinami, winem, które można pić w kieliszku lub plastikowych trzylitrowych butlach i pięknymi domkami – trulli.

I o trulii będziemy rozwodzić się w tym artykule.

Trulli to domy zbudowane zazwyczaj na planie koła z kamienia wapiennego. Najwięcej emocji wzbudzają właśnie szpiczaste dachy w formie stożkowej, które układane są bez zaprawy i utrzymują się w całości jedynie dzięki własnemu ciężarowi. Niektóre dachy trulli przyozdobione są symbolami, które mają ich mieszkańcom zapewnić zdrowie czy szczęście.

Najbardziej popularna i „kombinatorska” teoria na temat powstania trulli mówi, że w XIV wieku, kiedy Królestwo Neapolu pobierało duży podatek od każdego nowo wybudowanego domu, mieszkańcy Arberobello, Fasano czy Locorotondo zaczęli budować domki z łupków wapiennych, bez zaprawy cementowej, które można było łatwo rozebrać, gdy do miasta przybywali poborcy podatku od nieruchomości. Wyobraźcie sobie ich zdziwienie, kiedy przybyli do miasta i zastali kopce gruzu i praktycznie żadnych domów. Gdy tylko inspektorzy odjeżdżali, trulli powstawały na nowo, a mieszkańcy wprowadzali się do nich z powrotem.

Trulli pomimo braku zaprawy w swoich ścianach, to całkiem solidne budowle Na około 1000 wybudowanych trulli, większość ma od 100 do 200 lat, a niektóre przetrwały od XIV wieku. Dzięki swojej unikatowej budowy i wyglądzie zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco.

Trulli są budowane do tej pory, gdyż wspaniale sprawdzają się w klimacie śródziemnomorskim, ponieważ są chłodne latem i ciepłe zimą.

Są nie tylko atrakcją turystyczną, którą można oglądać, zwiedzać, ale także można je wynająć i zamieszkać na czas pobytu w Apulii. My jeszcze z tej opcji nie skorzystaliśmy, bo wolimy miejscówki bliżej morza, ale dla miłośników całodziennego picia kawy w małej kawiarence i spacerowania po urzekających uliczkach, to opcja – trulli jest idealna.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *